…
Z okazji saksońskich dni fotografi, wizytuję Zamek Colditz. Niemcy uporali się z demonami przeszłości na dobre bo na dziedzińcu wita mnie żołnierz Wehrmachtu. W zamku więziono oficerów brytyjskich i amerykańskich. Na strychu – słynny szybowiec, budowany w tajemnicy, którym próbowano uciec.

…
Rzeźby jeszcze nie było. Oto jest. W pełnym surrealistycznym sznycie… 🙂

…
Po dwóch stronach surrealizmu – ciemnej i jasnej. Różnica niewielka… 🙂
…
Pora na grzyby… chyba niejadalne.

…
Dziś kotek huncfotek… 🙂
…
Jesienne twarze, jesienne maski…

…
Pomału pojawiają się kolory jesieni…
…
Bokeh…
…
A na jeziorze Sitno jest malutka bezludna wyspa. Dobrze widoczne jedynie z drona.
…
Niekoniecznie jadalne, niemniej fotogeniczne… 🙂






















































