
…
Rzeźby jeszcze nie było. Oto jest. W pełnym surrealistycznym sznycie… 🙂

…
Po dwóch stronach surrealizmu – ciemnej i jasnej. Różnica niewielka… 🙂
…
Pora na grzyby… chyba niejadalne.

…
Dziś kotek huncfotek… 🙂
…
Jesienne twarze, jesienne maski…

…
Pomału pojawiają się kolory jesieni…
…
Bokeh…
…
A na jeziorze Sitno jest malutka bezludna wyspa. Dobrze widoczne jedynie z drona.
…
Niekoniecznie jadalne, niemniej fotogeniczne… 🙂






















































