…
Z góry. Kolory jesieni…
…
Z okazji saksońskich dni fotografi, wizytuję Zamek Colditz. Niemcy uporali się z demonami przeszłości na dobre bo na dziedzińcu wita mnie żołnierz Wehrmachtu. W zamku więziono oficerów brytyjskich i amerykańskich. Na strychu – słynny szybowiec, budowany w tajemnicy, którym próbowano uciec.

…
Rzeźby jeszcze nie było. Oto jest. W pełnym surrealistycznym sznycie… 🙂

…
Po dwóch stronach surrealizmu – ciemnej i jasnej. Różnica niewielka… 🙂
…
Pora na grzyby… chyba niejadalne.

…
Dziś kotek huncfotek… 🙂
…
Jesienne twarze, jesienne maski…

…
Pomału pojawiają się kolory jesieni…
…
Bokeh…
…
A na jeziorze Sitno jest malutka bezludna wyspa. Dobrze widoczne jedynie z drona.
…
Niekoniecznie jadalne, niemniej fotogeniczne… 🙂

…
Marzenia są ważne. A nuż się kiedyś uda ?

…
Z góry…

…
Jeden z czterech z wystawy Gryfice 2026.



…
Obrazy jesiennie nostalgiczne ?
…
Czarno-białe obrazy z poprzedniego pleneru w Rybokartach.

…
Dla kolegi, który ma nowe hobby – łowienie rybek… 🙂
…
Ruiny pałacu w Zatoniu.

…
Światło przebijające przez liście drzew…
…
Abstrakcje… choć wzięte z rzeczywistości…




…
Inne formaty, inna estetyka, quasi fotografia…

…
Tornado…i jego piękniejsza strona… 🙂

…
Martwa natura…

…
Artysta i jego natchnienia…

…
Zamość… ze Szczecina zdecydowanie daleko… 🙂

…
Postać w anturażu abstrakcji…

…
Życie nie zawsze jest kolorowe…

…
Artysta w trakcie tworzenia…

…
Czerwony samochód.
Zdjęce czarno-białe, niemniej pamiętam, że auto było czerwone.
Fota spod zamku od strony północnej na Trasę Zamkową.

…
W poszukiwaniu nowych stylów…
…
Z góry…

…
Bunkry jakby co, jakieś mamy. Tylko że nieco zdezelowane… 🙂

…
Portret typu dwa w jednym ? Z profilu i en face – jednocześnie…

…
Wiosna eksplodowała. Zwróćcie uwagę na piękną świeżą zieleń…

…
A tutaj zupełne inny pejzaż. Też są góry i jest rzeka… 🙂

…
W zasadzie tam byłem. W szczególności moja ineligencja… no nie moja, jakaś sztuczna.
Ale fajnie i tak… 🙂

…
Czasem inaczej się nie da i musi być pion…

…
Nie wiem jak jest na Księżycu, ale na Marsie pewnie tak…

…
Droga…

…
Drzwi trzeba zamykać…

…
AI potrafi generować bardzo złożone i skompikowane struktury. W tym piękne obrazy.
Natomiat proste rysunki to często prawdziwe wyzwanie.
Tym razem zadanie brzmiało: Mały domek na polu. Farby wodne, czyli akwarela… 🙂

…
Przede wszystkim Święto Wiosny, słońca, budzącej się przyrody. Wesołych świąt…
…
Eliott Erwitt. Wystawa – retrospektywa w Domu Historii na Karowej, W-wa. Erwitt – członek słynnej grupy Magnum.
A więc ta wystawa to program obowiązkowy. Zobaczymy też zdjęcia z Polski czy Rosji…
…
Niezmiennie marzy mi się namalowanie obrazu na którym jest wszystko. Wszystko naraz. A jeśli to nie całkiem możliwe to chociaż większa część wszystkiego… 🙂

…
W Parku Kasprowicza…

…
Wiosna wiosną… ale starość jest do d…
…
Zdjęcia dziwne, dziwaczne i całkiem normalne. Zamek Ujazdowski…

…
Świat w ogniu…
…
No i już mamy marzec. Czas szybko leci. Czas na zakupy. Nie należy się jednak spieszyć, towar oglądamy starannie… 🙂
…
Idzie wiosna… Ale póki co stare liście prezentują w pełnej krasie…

…
Przyszłość nie przyniesie zmian… Piękno pozostanie piękne…

…
Trochę balujemy… 🙂

…
Banksy w soich pracach często porusza temat inwigilacji, której podlega społeczeństwo. Osobiście nie zauważyłem… 🙂
…
Złote Tarasy.

…
Banksy, wystawa w Soho. Artysta muralowy, malarz, autor instalacji. Kontrowersyjny twórca, szydzący z religii, wyśmiewający konsumpcjonizm. Prezentuje wiele prac o charakterze antywjennym, wróg ucisku i przemocy.

…
Na zimne wieczory – gorąca dziewczyna… 🙂
…
Zima jak jej nie ma to ok, ale jak jest to jest…